Zimna porcelana przepis bez gotowania

Zimna porcelana czyli tzw. masa porcelanowa jest obok ciastoliny i masy solnej jedną z naszych najbardziej ulubionych mas plastycznych 😉

Zrób zimną porcelanę i pobaw się z dziećmi

Testowałam wiele przepisów na masę porcelanową i nie zawsze moje zabiegi kończyły się sukcesem. Ale masa według tego przepisu jest ABSOLUTNIE NAJLEPSZA. Nie dość, że zimna porcelana powstaje szybko i jest mało bałaganu to jeszcze masa jest najbardziej miękka, elastyczna i dłuuuugo nadaje się do używania. Masa jest biała.

Przepis na żółta masę z mąką kukurydzianą znajdziesz w tym wpisie „Zimna porcelana – lepsza od ciastoliny – przepis”.

Ogromną zaletą masy porcelanowej jest jej trwałość. Nie tłucze się tak łatwo jak masa solna. Kilka rzeczy po wysuszeniu upadło nam na podłogę i nie rozprysnęły się w drobny mak, jak się obawiałam. Po prostu podnieśliśmy z podłogi i mogliśmy kontynuować malowanie.

Składniki potrzebne do zrobienia zimnej porcelany

  • 5 łyżek kleju wikol
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki oleju
  • 0,5 łyżeczki gliceryny (lub soku z cytryny)
  • Krem Nivea

Pisząc o łyżkach mam na myśli łyżki płaskie. Ważne, aby zachować proporcje czyli stosować te same „łyżki” do odmierzania wszystkich składników.

Zimna porcelana w 2 minuty

Oto jak zrobiłam zimną porcelanę w 2 minuty.

Olej, glicerynę i wikol rozmieszaj w szklanej miseczce. Potem dodaj mąkę ziemniaczaną i również wymieszaj. Kolejny krok to nasmarowanie rąk obficie kremem Nivea i ugniatanie. Gdy krem wejdzie w masę smaruj ręce ponownie i nadal ugniataj. I tak kilka razy, aż masa będzie miękka i gładka.

zimna porcelana, przepis, masa porcelanowa, przepis

Zobacz jak wygląda moja zimna porcelana podczas końcowego ugniatania. Jest elastyczna, nie pęka na brzegach.

zimna-porcelana-przepis

Zimną porcelanę możesz użyć od razu. Możesz ją schować, aby użyć następnego dnia. Koniecznie SZCZELNIE owiń ją folią tak, aby do ciasta nie dostawało się powietrze. Moja masa leżała w szafce w folii przez tydzień. Po tygodniu była nadal dobra do użycia. Pozostałości zawinęłam ponownie w folię i po kolejnych kilku dniach nadal była miękka i plastyczna. Dla mnie BOMBA!

Zimną porcelanę MOŻESZ PODGRZEWAĆ w mikrofalówce między kolejnym ugniataniem i smarowaniem dłoni kremem. Zyskasz w ten sposób jeszcze większą elastyczność masy porcelanowej. WAŻNE aby podgrzewać masę w cyklach o długości 10 do 15 sekund w najniższej temperaturze. Jeśli temperatura będzie za wysoka masa od razu skamienieje i będzie klops, bo masa nada się tylko do wyrzucenia.

Co można zrobić z masy porcelanowej?

Elastyczna masa porcelanowa sama wysycha na powietrzu w ciągu doby. Można ją barwić, albo malować. Można robić z niej kwiaty, figurki, anioły. Moja córka robi z niej biżuterię:) Syn lepi figurki i napisy dla mamy,takie jak ten poniżej.

zimna-porcelana-diy-przepis-cold-porcelain-tutorial-22

I jeszcze świąteczne dekoracje z zimnej porcelany. Takich gwiazdek i choinek nigdy za wiele 🙂

zimna-porcelana-przepis-cold-porcelain-tutorial-diy

Napisz w komentarzu jak Ty robisz zimną porcelanę? A może wypróbowałaś już ten przepis? Chętnie dowiem się jak Ci poszło, czy receptura się sprawdziła? No i koniecznie napisz co zrobiliście z gotowej masy?

Jeśli interesuje Cie ten temat to pewnie chętnie rzucisz okiem na przepis na zimną porcelanę z wykorzystaniem mąki kukurydzianej oraz instrukcję jak zabarwić masę porcelanową farbami akrylowymi. Poniżej linki do tych wpisów.

Zimna porcelana – lepsza od ciastoliny – przepis

Jak zabarwić zimną porcelanę oraz kilka innych wskazówek.

26 Comments

Add Yours
    • 2
      Maria

      Ewelina, zimna porcelana bez gliceryny też wyjdzie, ale będzie miała nieco inną konsystencję. Glicerynę (albo płyn pod nazwą glicerol) możesz kupić w aptece, cena za małe opakowanie gliceryny to około 2 zł. A takie opakowanie wystarczy Ci na bardzo dużo masy porcelanowej. Warto kupić, bo masa nabiera elastyczności, jest miękka, bardzo plastyczna, zwłaszcza, jeśli chcesz formować drobne elementy.

    • 6
      Maria

      Beata, możesz zrobić masę porcelanową bez gliceryny, ale wyjdzie nieco inna konsystencja. Glicerynę (albo płyn pod nazwą glicerol) możesz kupić w aptece, cena za małe opakowanie gliceryny to około 2 zł. A takie opakowanie wystarczy Ci na bardzo dużo masy porcelanowej. Powodzenia!

    • 10
      Maria

      W piekarniku nie przygotowywałam jeszcze zimnej porcelany więc niestety trudno mi powiedzieć…
      Najniższa temperatura w mojej kuchence mikrofalowej to jedna kropka… nie wiem ile to stopni, ale masa wychodziła z niej po podgrzaniu niewiele cieplejsza od moich dłoni.

    • 12
      Maria

      Asiu, Kasiu Zamiast kuchenki mikrofalowej można zastosować podgrzewanie w garnku na zwykłej kuchence, na której gotujecie obiady.Wtedy wszystkie składniki wymieszane w garnku (ja używam teflonowego) podgrzewasz na najmniejszej mocy najmniejszego palnika. Cały czas mieszając (najlepiej drewnianą łyżką). Trzeba podgrzewać bardzo powoli i cały czas mieszać (wiem, że się powtarzam, ale to kluczowe, bo sama zepsułam masę przez zbyt szybkie podgrzanie – wtedy robi się twarda i nic już z niej nie będzie). I tak trzeba mieszać i lekko podgrzewać aż masa zbije się w kulkę. Potem ugniatać jak w opisie w poście ? Powodzenia!

    • 14
      Maria

      Tak, barwniki spożywcze są bardzo dobre do barwienia zimnej porcelany. W poprzednim wpisie dotyczącej masy porcelanowej Zimna porcelana lepsza od ciastoliny przepis pokazywałam, w jaki sposób barwiłam zimną porcelanę farbami akrylowymi.
      Zatem, barwniki spożywcze będą najlepsze (możesz je kupić w dużym hipermarkecie albo tak jak ja zamówić na allegro) ale nadawać się będą też barwniki stosowane do jajek na Wielkanoc oraz farby akrylowe. Czytałam też, że ktoś barwił normalnymi farbami szkolnymi 🙂

    • 16
      Maria

      Beata, jeśli nie przegrzałaś masy porcelanowej – czyli nie kruszy się z powodu tego, że za bardzo skamieniała przy podgrzewaniu,
      tylko kruszy się jakby nie chciała się zlepić w kulkę spróbuj dodać trochę kleju vikol, powinno pomóc i zagniataj dłońmi mocno nasmarowanymi kremem nivea, to też bardzo ważne, bo po chwili zagniatania cały ten krem wchodzi w masę poprawiając jej właściwości plastyczne 🙂

      gdybyś nadal miała problem pisz, postaram się pomóc !

    • 20
      Maria

      Witaj 🙂 Dla prostych figurek, wycinania dekoracyjnych serduszek itp. wystarczy ugnieść. Jeśli planujesz bardziej skomplikowane elementy, wymagające dużej elastyczności (falbanki, delikatne płatki kwiatów), wówczas radzę podgrzać masę. Delikatne (!) podgrzewanie spowoduje, że masa stanie się bardziej elastyczna, aksamitna w dotyku. Ja tak właśnie robię. Do zabawy z dziećmi masa może być niepodgrzewana. Pozdrawiam 🙂

    • 22
      Maria

      Cześć Majka!
      Pewnie krem Nivea nie wchłonął się cały. Kolejnym razem spróbuj dłużej ugniatać masę nakremowanymi dłońmi. Wtedy więcej kremu „wejdzie” w masę.
      A jeśli ta „tłustość” przeszkadza w formowaniu masy wówczas lekko oprósz ręce skrobią ziemniaczaną. Tak jak w czasie wyrabiania ciasta na placek podsypujesz je mąką żeby nie przywierało do stolnicy 🙂
      Pozdrawiam

    • 24
      Maria

      Beato, Masa wychodzi bielutka podczas jej robienia, wikol i wszystkie składniki są białe. Jeśli biel jest zszarzała kiedy masa jest miękka – to trudno mi powiedzieć co się stało.
      Ale jeśli chodzi o ponurą biel po wyschnięciu masy – to normalne.
      Biały klej wikol po wyschnięciu staje się przezroczysty (dzięki tej właściwości jest często wykorzystywany w różnych technikach plastycznych). A to z klei daje efekt przydymionej bieli. Jeśli chcesz, aby masa była biała po wyschnięciu, musisz dodać w trakcie jej wyrabiania białą farbę akrylową. To oczywiście zmieni proporcje masy i trzeba będzie dodać nieco więcej skrobi ziemniaczanej aby masa nie była zbyt „rozlazła” 😉 i nie kleiła się do wszystkiego.
      Pozdrawiam

    • 26
      Maria

      Witaj Monika!
      Przepraszam, że odpisuje dopiero teraz lecz początek grudnia to był czas kolejnej wielkiej zmiany w naszej rodzinie – powitaliśmy nasze czwarte dziecko:)
      Wracając do tematu masy porcelanowej – myślę, że masa mogła być zbyt miękka – spróbuj kolejnym razem dodać nieco więcej mąki ziemniaczanej. Zawsze pojawiają się drobne odstępstwa od idealnych proporcji masy, wtedy można dodać odrobinę skrobi ziemniaczanej, aby masa nie kleiła się za bardzo – albo więcej kleju wikol aby była bardziej miękka.
      Pozdrawiam
      Maria

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *