kreatywne zabawy dla dzieci » Blog Archives

Tag Archives: wspieranie rozwoju dziecka

Godzina kodowania. Godzina spokoju.

Godzina kodowania to pomysł, o którym chciałam napisać już dawno. Ale wiesz jak to jest. Pomysłów jest wiele. Ale część z nich dzieje się tak szybko, że nie udaje mi się na czas sfotografować, bo dzieci działają z prędkością światła, albo tak bardzo pragną mojego pełnego zaangażowania.

Lepiej późno niż wcale

Dlaczego godzina kodowania trafia na blog dopiero teraz? Z godziną kodowania było tak, że ja faktycznie mogłam zająć się sobą w czasie, kiedy dzieci programowały. Nie myślałam o robieniu zdjęć, o pisaniu postów. Cieszyłam się błogim spokojem. Ale temat naprawdę jest wart Twojej uwagi więc postanowiłam się z nim rozprawić.

Godzina kodowania to pomysł, który przyniesie korzyści dla Twojego dziecka i dla Ciebie. Taka sytuacja win-win. Wygrywają obydwie strony. Dziecko rozwija się, zyskuje cenne umiejętności. Ty zyskujesz godzinę dla siebie, godzinę spokoju i ciszy. I to bez wyrzutów sumienia, że nie zajmujesz się dzieckiem wystarczająco dobrze. Bo co może być lepszego niż nauka przez zabawę. I to nauka, która może przynieść zaskakujące owoce. W końcu programista to zawód przyszłości… tak przynajmniej zapowiadają mądrzy ludzie… a w tej kwestii akurat się z nimi zgadzam.

Co to jest godzina kodowania?

Godzina kodowania to projekt internetowy mający na celu promowanie nauki programowania wśród dzieci. Godzina kodowania jest bezpłatna. Dostępna dla każdego. Posiada polską wersję językową, (co prawda niepełną, ale jednak). Choć uważam, że programowania najlepiej uczyć się po angielsku, to w końcu trzeba od czegoś zacząć, a małym dzieciom (5-6 lat) łatwiej rozpocząć przygodę z godziną kodowania w języku polskim. W zasadzie programowanie z „godziną kodowania” jest jak gra. A dzieci lubią gry, to wiedzą nawet Ci, którzy własnych dzieci nie mają.

Jak działa godzina kodowania?

Aby godzina kodowania zadziałała musisz mieć dwie rzeczy. Pierwsza to komputer lub laptop lub tablet (tablet faktycznie się nada, ponieważ programowanie odbywa się w sposób graficzny i dziecko nie musi pisać, co wiadomo, że na tabletach jest okropnie niewygodne). Wejdź na stronie code.org  i wybierz co chcecie w danej chwili programować.  Do wyboru są różne zestawy łamigłówek nawiązujące tematycznie do bohaterów znanych dzieciom z kreskówek (np. Kraina Lodu, Minecraft, Star Wars, Angry Birds i wiele innych). Potem wystarczy w kolejnych okienkach kliknąć Start i można rozpocząć zabawę. Za pierwszym razem dziecku – zwłaszcza młodszemu – przyda się Twoje wsparcie. Ale zobaczysz jak szybko załapie o co chodzi i będzie samo korzystało z godziny kodowania. Ty w tym czasie będziesz mogła zająć się czymkolwiek innym. W ciszy i spokoju. Obiecuję.

Można kodować bez logowania. Ale jeśli jesteś nauczycielem, możesz zarejestrować  siebie i uczniów. Wówczas po zalogowaniu możesz mieć wgląd do postępów swoich uczniów.  Podobno. Bo z opcji nauczycielskiej nie korzystałam.

godzina kodowania, nauka programowania dzieciI jeszcze ważna sprawa. Do programowania z „godziną kodowania” Twoje dziecko musi choć trochę czytać. Kolejne polecenia, opisujące zadania, które są do wykonania oraz „klocki” z których układa się program – to wszystko jest napisane i żeby złożyć układankę w całość trzeba czytać. godzina kodowania, nauka programowania dla dzieci

A czy Twoje dziecko zna już „godzinę kodowania”? Napisz w komentarzu czy korzystacie z tego pomysłu? A może korzystasz z innych rozwiązań wspomagających naukę programowania dla dzieci? Napisz z jakich, żebyśmy też mogli wypróbować!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Poznaj tajemnice dziecięcej kreatywności

Dzisiaj nie pokażę Ci żadnego przepisu, szablonu ani instrukcji. Ale chcę rozpocząć odkrywanie tajemnic dziecięcej (i dorosłej trochę też) kreatywności.

Dziecięca kreatywność bez tajemnic

Zatem zacznijmy od początku. Kreatywność to pojęcie ostatnio tak bardzo popularne. Na dodatek szerokie w swej definicji i często niedookreślone. Chętnie nadużywane. Mamy kreatywne zabawki, kreatywne zestawy, Internet pęka od blogów kreatywnych 😉 No proszę i w nazwie mojego bloga też jest kreatywność! Fajnie mieć w nazwie produktu słowo „kreatywne”, zwłaszcza, jeśli chodzi o produkty dla dzieci. To oznacza, że produkt jest fajniejsze, lepszy, bardziej wartościowy dla dziecka. Ale czy na pewno?

Zacznijmy, zatem od odpowiedzi na pytanie, które pewnie gdzieś tam kołata Ci w głowie. Czytasz o tej kreatywności to tu, to tam w zasadzie wszędzie. I zastanawiasz się …

…czy każde dziecko koniecznie musi być takie kreatywne? Czy nie może być zwyczajne, bawić się zwyczajnymi zabawkami?

Myślę, że WSZYSTKIE DZIECI SĄ KREATYWNE. Twoje też. Takie się rodzą. Jak to? Po prostu, kreatywność to zespół cech, trudnych do opisania w jednym zdaniu. A przecież każde dziecko rodzi się z ciekawością świata, szuka nowych doświadczeń, okazji do rozwoju. Każde dziecko ma otwartą głowę, zaskakuje pomysłowością. Dopóki nie nauczysz dziecka, do czego służy konkretny przedmiot jest gotowe używać sitka, jako kapelusza, szklanki, jako schodka, który pomoże sięgnąć wyżej. Będzie  próbowało, ale nawet porażka go nie zrazi. Dziecko podąża własnymi drogami i zachwyca się odkrywanym światem. Zatem nie chodzi o to, żebyś narzucał dziecku, co ma robić. Nie. Twoja rola to obserwowanie. Przyglądaj się i pielęgnuj jego naturalną kreatywność. Twoje dziecko nawet bawiąc się „zwykłymi” zabawkami pokazuje, jak bardzo

JEST KREATYWNE

Biega wkoło wmawiając Ci usilnie, że ten patyk to czarodziejska różdżka a tamto pudełko to wehikuł czasu. Jest pomysłowe, używa wyobraźni, jest otwarte na wszystko, co nowe.

Od strony formalnej wygląda to tak. Naukowcy twierdzą, że każdy człowiek rodzi się z pewnym potencjałem kreatywnym. Ale od stymulacji, środowiska, bodźców zależy ile z tego potencjału kreatywnego rozwinie w przyszłości. Czyli w zasadzie tak jak z wieloma innymi cechami. Wrodzone zdolności możesz rozwijać, pracować nad nimi…

…..albo nie…

Czy można pobudzać kreatywność?

Pisząc to bazuję na swoim własnym doświadczeniu z dziećmi. Patrzę na nie codziennie i widzę jak reagują na różne sposoby spędzania czasu i co się z nimi wtedy dzieje. Widzę, co się dzieje, kiedy „kiszą” się przed telewizorem, co się dzieje w czasie i po spacerze, jaka energia powstaje w czasie (pełnej konfliktów) zabawy klockami z rodzeństwem. Patrzę i oczom nie wierzę, jakie pomysły rodzą się, kiedy daję im patyki i mówię „Z tego zrobimy kwiatki” a syn na to „Ja zrobię chorągiewkę, kwiatki są dla dziewczyn” a córka „Wolałabym większe, żeby zrobić kije do spacerowania, takie jak mają babcia i dziadek, tylko kolorowe, w paski” :). I tak patrzę, obserwuję i nabieram przekonania graniczącego z pewnością, że kreatywność można pobudzać. I to w dosyć prosty sposób.

Nie chodzi o zakupienie i postawienie na półce „kreatywnych” zabawek, które zrobią robotę za Ciebie. Nie chodzi o wykonywanie specjalnych ćwiczeń, żeby koniecznie rozwijać kreatywność dziecka, bo bez tego w dzisiejszym świecie ani rusz.

NIE!

Chodzi o to, żebyś Ty dał dziecku czas i uwagę. Podsuwał dziecku bodźce, różnego rodzaju możliwości doświadczania. Zabawy, spacery, rozmowy, spotkania z rówieśnikami, sport, książki, teatr, muzykę… Pokaż dziecku różne formy spędzania czasu, odkrywania zainteresowań, realizowania rodzących się pasji. A jednocześnie obserwuj, co dziecku sprawia przyjemność. Co lubi robić a czego nie?

Pozwól dziecku WYBRAĆ

Bo przecież kreatywność można rozwijać na różne sposoby i w wielu obszarach. Ale to Ty, rodzic, musisz pokazać dziecku, że jest tak wiele dróg.

Zobacz kreatywne zabawy z wykorzystaniem rolek po papierze toaletowym.

Tylko mi nie mów, że nie masz na to czasu…

Każdy ma „jakiś” czas, Ty też. Przeznacz trochę dla dziecka. Skoro już wiesz, MASZ PEWNOŚĆ, że Twoje dziecko jest kreatywne, wykorzystaj to.

NIE MUSISZ robić „cudów” żeby rozwijać kreatywność dziecka. Ani spędzać wielu godzin na wymyślaniu  codziennie innej kreatywnej zabawy.

ALE możesz pomóc dziecku odkryć pokłady kreatywności, rozwijać je i wykorzystywać, na co dzień. To nie jest jednorazowa akcja pod hasłem

„Dziś rozwijamy kreatywność” 😉

To codzienne zabawy, spacery, wycieczki, relacje, emocje, wspólny czas. Cały czas.

kreatywne zabawy, kreatywne dziecko

NO to i na mnie czas…. a w zasadzie czas na moje dzieci i wspólną zabawę.

Do usłyszenia!

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Wesołych Świąt

Ze względu na rozliczne obowiązki związane z pielęgnowaniem mojego domowego ogniska dzisiaj wpis będzie skromny.

Przechodząc do sedna sprawy: składam Ci serdeczne życzenia Wesołych Świąt!

Kartka świąteczna z makaronu

Do życzeń dołączam tą oto, kolorową, ręcznie robioną, makaronową kartkę. Kartkę świąteczną, którą jakiś czas temu zrobiłam wspólnie z dziećmi.

kartki-swiateczne-handmade-kartka-z-makaronu-makaron-christmass-card-pasta-craft-mPamiętasz ten wpis „Jak zabarwić makaron?” gdzie opisałam, jak zamienić makaron zwykły na niezwykły? To właśnie wtedy Oliwia z Adamem robili makaronowe obrazki i wiele różnych dziwnych konstrukcji z makaronu.

A co robił w tym czasie Mikołaj? Mikołaj się bawił. Bo zabawa rozwija, a zabawa kolorowym makaronem doskonale rozwija małą motorykę, zmysł dotyku i wzroku 😉 A poza tym zabawa jest fajna. Polecam!

jak-zabawrwic-makaron-kolorowy-makaron-colour-pasta

… i jeszcze raz Wesołych Świąt!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Obrazy malowane palcami i roślinny print

Plan był taki: Dziś na warsztat wchodzą liście. Mamy ich całe mnóstwo w ogrodzie.

Czym malujemy? Do wykorzystania mamy liście orzecha, czereśni, brzozy, malin, igiełki naszych choinek i szeroki wachlarz liści różnych chwastów.

Dzieci otrzymały kartki, farby plakatowe w wersji najmniej przeze mnie lubianej szkolnej paletki i akrylowe wylane na talerzyk, pędzelki i gąbkę. Wynieśliśmy wszystko na podwórko. Wspaniale, że znowu jest ciepło. Wszystko co tylko się da robimy latem na zewnątrz. Korzyści z tego jest wiele. Dzieci korzystają ze słońca przed nadejściem jesiennej pluchy i ciemnych zimowych dni. A ja mam mniej sprzątania w domu 😉 bo malowanie lubimy, ale dzieci przy tej okazji brudzą wszystko w około. Malowanie na podwórku oszczędza mi mycia podłóg. wystarczy na koniec zabawy wszystko złożyć a dzieci wrzucić do wanny:)

Ale realizacja planu wyszła nieco inaczej.

Zaczęło się spokojnie. Jak zawsze. Jedno chwyciło pędzelek, drugie gąbkę. Nakładali farby na listki i odbijali. Ale chwilę później tutaj farba kapnęła, tam paluszek się niechcący zamoczył w innej farbie. Po chwili farba nakłada była już palcami. Potem kolejne kartki na dzieła tworzone rączkami. Odbijamy paluszki, dłonie, kolorowe listki, co kto woli.

W tej zabawie dzieci rozwijają motorykę rąk. Palce pracują, stykają się z różnymi fakturami i rozmiarami liści. Poznają konsystencję farby, sposób w jaki dłoń pokryta farbą pracuje z kartką. Rozwija się koordynacja wzrokowo-ruchowa. Dziecko przygotowuje się w ten sposób do nauki pisania. Ponad to podobno malowanie palcami pozytywnie wpływa na rozwój emocjonalny dzieci. Patrząc na to, jak się bawią moje dzieci jestem przekonana, że tak właśnie jest.

No i gotowe. Nasze piękne dzieła sztuki.

malowanie-palcami malowanie-palcami-zabawy-z-dziecmi

malowanie-palcami-zabawy-dla-dzieci-1

malowanie-palcami-wspieranie-rozwoju-dziecka

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Ludziki z kamieni

Zabawy dla dzieci w domu to nie lada wyzwanie dla rodziców.

Na zewnątrz jest mnóstwo atrakcji, więc jest łatwiej (przynajmniej dla mnie). Ale zabawa w domu to zupełnie inna bajka. Często dwoisz się i troisz, żeby wymyślić coś ciekawego, zachęcić do wspólnego układania puzzli, gry, malowania czy czytania książeczek.

W sytuacji, kiedy inne atrakcje nie spotkają się mimo Twoich starań z entuzjazmem dziecka wykorzystaj najprostsze rekwizyty. To co znajdziesz w domu albo… koło domu.

Jak zrobić ludziki z kamieni

Moja dzisiejsza propozycja to prosta zabawa z kamieniami. To co najfajniejsze, to fakt, że możesz tą zabawę powtarzać wiele razy i za każdym razem utworzysz z dzieckiem coś zupełnie innego i niepowtarzalnego.

Zatem na początek wyjdź z dzieckiem (albo sama) na podwórko, ale tylko na chwilę, nawet jeśli pada deszcz to nie zdążysz zmoknąć. Weź kilka kamieni.

zabawa w domu, jak zrobić ludziki

Oprócz kamieni potrzebować będziecie:

  • gorący klej
  • pisaki lub kredki
  • inne ozdoby z papieru lub materiału, według uznania

Kształt ludzików ustalacie dowolnie, według własnego uznania i zgodnie z fantazją dziecka. Następnie korzystając z gorącego kleju łączycie wszystkie kamienne elementy.

zabawa w domu, jak zrobić ludziki 2  zabawa w domu, jak zrobić ludziki 1

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po stworzeniu postaci z kamieni teraz pozostaje już tylko ozdobienie. U nas powstały dwa ludziki i po nich widać doskonale, jak różne pomysły na ozdabianie ludzików będzie miało każde dziecko:). W ruch poszły tasiemki, kolorowe dżety, pisaki. Proponowałam farby, bo w mojej wyobraźni widziałam ludziki całe pokryte farbą, ale dzieci tym razem odmówiły malowania farbami.

zabawa w domu, jak zrobić ludziki 5

Moja rada na koniec: możesz zaplanować ta zabawę wcześniej, np. będąc z dzieckiem na spacerze. Wtedy zachęć dziecko do samodzielnego wybrania kamieni z których powstaną ludziki. Ja tak właśnie zrobiłam. Mamy wiele kamieni na podwórku, więc podczas zabawy na zewnątrz dzieci wybierały kształty  i planowały swoją pracę. Wtedy samo planowanie jak będzie wyglądała postać, która ma powstać jest samo w sobie doskonałą zabawą i pobudza wyobraźnię dziecka. Możesz pomóc mu w dopasowaniu kamieni, tłumacząc dlaczego te płaskie będzie łatwiej ze sobą skleić, a kamienie o okrągłym kształcie będzie trudniej skleić. Dotykanie i przekładanie drobniejszych i grubszych kamieni ma jak każda manualna czynność dobry wpływ na rozwój dziecka, przygotowanie do nauki pisania i prawidłowy rozwój mowy dziecka.

Zobacz też inne zabawy dla dzieci w domu na moim blogu.

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Z piaskownicy w świat

„Z piaskownicy w świat” Grzegorza Kasdepke to książka, która swoje u nas odleżała. To prawdopodobnie dlatego, że córka dostała ją, kiedy była jeszcze na nią za mała. Ale kiedy już podrosła i zaczęliśmy ją czytać okazało się, że to na prawdę ciekawa książka dla dzieci. Tym bardziej, że Oliwka lubi książki podróżnicze i wszelkie książki opowiadające o świecie.

Czego dziecko dowie się z tej książki?

Dziecko dowie się na pewno kilku ciekawych rzeczy o wielu różnych krajach świata. Nie jest to co prawda kompendium wiedzy, ale tez nie taka miała być rola tej książki. To książka dla dzieci, wiec opowiada o tym co najważniejsze w wybranych krajach świata w bardzo przystępny dla dziecka sposób. Każda historyjka opowiada o innym państwie. Każda historyjka jest pełna humoru. Nawiązuje do zabawy dzieci w piaskownicy, na podwórku. Obserwując reakcje moich dzieci jestem przekonana, że jest bardzo zrozumiała dla dzieci.

Rysunki zastępują niektóre wyrazy

Co zasługuje na odnotowanie to to, że tekst to nie tylko słowa pisane, ale również obrazki. Pokazałam to na zdjęciu. Dzięki tym obrazkom możesz zaangażować do wspólnego czytania razem z Tobą dziecko, które jeszcze nie zna liter i nie czyta. Zaangażowanie dziecka sprawia, że zapamiętuje więcej. Obrazki sprawiają, że książka jest łatwiejsza w odbiorze i wiedza, która autor chciał przekazać najmłodszym łatwiej do nich trafia i zostaje w pamięci. Tym sposobem również Adam, zanim jeszcze zaczął składać literki mógł aktywnie uczestniczyć w czytaniu książek.

ksiązki dla dzieci, wspieranie rozwoju dziecka, Z piaskownicy w świat

ksiązki dla dzieci, wspieranie rozwoju dziecka, Z piaskownicy w świat 2

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Kreatywne druciki i pompony – pomysły na zabawę

Dziś na warsztat wchodzą druciki kreatywne (nazywane też wyciorami, wyciorkami…takich haseł możecie szukać w sklepach internetowych, gdyby spodobała się Wam taka zabawa). Mamy też worek pomponów. Tym razem nie są to pompony zrobione samodzielnie, kupiliśmy już gotowe, kolorowe pomponiki różnej wielkości, w zestawie z oczkami do przyklejenia.

kreatywne druciki, pomysły na zabawę

Wszelkie prace plastyczne, również i dzisiejsza przyczyni się do rozwoju małej motoryki dziecka. Że nie wspomnę o rozwoju wyobraźni, ale o tym więcej napiszę kilka linijek niżej.

Od czego zaczynamy?

Zabraliśmy się do wspólnej zabawy rankiem. Nie bardzo wczesnym, ale jednak przed obiadem.

Oczywiście miałam na to wszystko pomysł i plan. Bez użycia kleju, tylko druciki i pompony. I rozwój kreatywności dzieci i wykręcanie drucików małymi paluszkami. Wspaniale.

Oczywiście oczami wyobraźni widziałam, jak pokazuję dzieciom skręcanie drucików i wychodzą nam różne cudaki i dziwaki.

Oczywiście dzieci miały na tą zabawę swój pomysł, nie całkiem zgodny z moją wizją:)

Dziwne, że jeszcze mam takie chwile. Przecież po tylu latach wspólnej zabawy powinnam była wiedzieć , że moje dzieci same wszystko wymyślą i nie będą chciały podążać za moimi planami. Zasadniczo to bardzo dobrze i bardzo się z tego cieszę.

No a co z moim planem? No cóż, nadal myślę, że dobrze go mieć na wypadek, gdyby humory dzieciom akurat nie dopisywały a kreatywność któregoś dnia była lekko uśpiona albo jeszcze drzemiąca przedobiednią leniwą drzemką. Jednak znacznie lepiej podążać za wyobraźnią dzieci.

Stworki z drucików kreatywnych

Zatem w ruch poszedł gorący klej. Do tego dołączyły magnesy pierwotnie przeznaczone na lodówkę. Do pomponów dzieci dokleiły oczka. Druciki pocięły na mniejsze części. Z pomponów i magnesówzrobiły ozdobne magnesy na lodówkę (i na garnki z zupą i na drzwi wejściowe, bo dzieciom spodobało się ozdabianie drzwi wejściowych czym tylko się da). Z drucików i pomponów Adam zrobił głowonogi, które zachwyciły Mikołaja. Gorący klej i nożyczki umożliwiły Oliwii stworzenie bardziej skomplikowanych postaci takich jak cudowny, niebieski słonik. Zabawa była przednia.

I tym sposobem niedzielne przedpołudnie upłynęło nam pod znakiem pomponów, drucików i dziwacznych kolorowych stworków, które zalały nasz dom, klejąc się do lodówki, garnków i drzwi wejściowych.

kreatywne druciki, co robić z dzieckiem 1 kreatywne druciki, co robić z dzieckiem

kreatywne druciki, co robić z dzieckiem 2 kreatywne druciki, pomysły na zabawę 1

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

„Nela i Tajemnice Świata”

„Nela i Tajemnice Świata” to jedna z książek podróżniczych, uwielbianych przez moją córkę.

Nela to dziewczynka, która podróżuje wraz z rodzicami do różnych zakątków świata i nagrywa reportaże. Filmy pokazywane są w telewizji dla dzieci w cyklu „Nela Mała Reporterka”. Tak właśnie Oliwia dowiedziała się o Neli.

Jakie książki lubi Twoje dziecko?

Odkrywanie tego, co dziecko lubi najbardziej wymaga zaangażowania ze strony rodzica. Kupuj lub wypożyczaj książki o różnej tematyce. Jeśli chodzi już do szkoły, zachęcaj, aby wypożyczało książki ze szkolnej biblioteki. Jakiekolwiek książki. Po pewnym czasie zauważysz co spodobało się Twojemu dziecku. Na pewno dostrzeżesz, że pewne książki tylko przychodzą z biblioteki i potem je oddajecie bez żalu. Za to inne czytacie na okrągło i poszukujecie kolejnych części lub innych książek tego samego autora. Zobaczysz, że dziecko samo przegląda książkę, czyta lub jeśli jeszcze nie czyta samodzielnie, tylko ogląda ilustracje. Tak odkryjesz jego zainteresowania.

Co czytamy dzieciom w naszym domu?

To nie jest tak, że od razu wiedziałam, jakie książki lubi Oliwia a jakie woli Adam. Też przeszłam (przechodzę) proces odkrywania drogą prób i błędów. Podsuwałam naszym dzieciom różne książki.Od małego. Z resztą nie tylko ja, również dziadkowie. Czasem zwykłe książeczki z kiosku kupione żeby zająć dziecku czas w poczekalni. Innym razem klasyczne bajki lub wierszyki. Książki o zwierzętach, przygodowe, podróżnicze. Wyjaśniające zawiłości języka polskiego czy opisujące różne ciekawostki ze świata. Takim sposobem dowiedziałam się, że moja córka jest miłośniczką książek o zwierzętach oraz książek podróżniczych. Przynajmniej na tą chwilę. Mam bowiem świadomość, że tak jak gusta dorosłych tak i jej zainteresowania będą się zmieniały. Pewnego dnia przyniosę do domu „Mikołajka” i jedynym zainteresowanym będzie nasz Mikołaj a „Zagadki Detektywa Pozytywki” dawno odkryte przestaną wzbudzać zainteresowanie nawet w naszym małym Mikołaju.

A wracając do książki. Bardzo ładnie wydana, cała masa kolorowych zdjęć i ilustracji. Wszystko idealnie dopasowane do oczekiwań mojej ośmiolatki. Sporo ciekawych informacji o świecie.

jak nauczyc dziecko czytać, książki dla dzieci

Nela i Tajemnice Świata, książki dla dzieci

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by: