Poznaj tajemnice dziecięcej kreatywności

0
707
views
kreatywne zabawy, tajemnice dziecięcej kreatywności, kreatywne dziecko

Dzisiaj nie pokażę Ci żadnego przepisu, szablonu ani instrukcji. Ale chcę rozpocząć odkrywanie tajemnic dziecięcej (i dorosłej trochę też) kreatywności.

Dziecięca kreatywność bez tajemnic

Zatem zacznijmy od początku. Kreatywność to pojęcie ostatnio tak bardzo popularne. Na dodatek szerokie w swej definicji i często niedookreślone. Chętnie nadużywane. Mamy kreatywne zabawki, kreatywne zestawy, Internet pęka od blogów kreatywnych 😉 No proszę i w nazwie mojego bloga też jest kreatywność! Fajnie mieć w nazwie produktu słowo „kreatywne”, zwłaszcza, jeśli chodzi o produkty dla dzieci. To oznacza, że produkt jest fajniejsze, lepszy, bardziej wartościowy dla dziecka. Ale czy na pewno?

Zacznijmy, zatem od odpowiedzi na pytanie, które pewnie gdzieś tam kołata Ci w głowie. Czytasz o tej kreatywności to tu, to tam w zasadzie wszędzie. I zastanawiasz się …

…czy każde dziecko koniecznie musi być takie kreatywne? Czy nie może być zwyczajne, bawić się zwyczajnymi zabawkami?

Myślę, że WSZYSTKIE DZIECI SĄ KREATYWNE. Twoje też. Takie się rodzą. Jak to? Po prostu, kreatywność to zespół cech, trudnych do opisania w jednym zdaniu. A przecież każde dziecko rodzi się z ciekawością świata, szuka nowych doświadczeń, okazji do rozwoju. Każde dziecko ma otwartą głowę, zaskakuje pomysłowością. Dopóki nie nauczysz dziecka, do czego służy konkretny przedmiot jest gotowe używać sitka, jako kapelusza, szklanki, jako schodka, który pomoże sięgnąć wyżej. Będzie  próbowało, ale nawet porażka go nie zrazi. Dziecko podąża własnymi drogami i zachwyca się odkrywanym światem. Zatem nie chodzi o to, żebyś narzucał dziecku, co ma robić. Nie. Twoja rola to obserwowanie. Przyglądaj się i pielęgnuj jego naturalną kreatywność. Twoje dziecko nawet bawiąc się „zwykłymi” zabawkami pokazuje, jak bardzo

JEST KREATYWNE

Biega wkoło wmawiając Ci usilnie, że ten patyk to czarodziejska różdżka a tamto pudełko to wehikuł czasu. Jest pomysłowe, używa wyobraźni, jest otwarte na wszystko, co nowe.

Od strony formalnej wygląda to tak. Naukowcy twierdzą, że każdy człowiek rodzi się z pewnym potencjałem kreatywnym. Ale od stymulacji, środowiska, bodźców zależy ile z tego potencjału kreatywnego rozwinie w przyszłości. Czyli w zasadzie tak jak z wieloma innymi cechami. Wrodzone zdolności możesz rozwijać, pracować nad nimi…

…..albo nie…

Czy można pobudzać kreatywność?

Pisząc to bazuję na swoim własnym doświadczeniu z dziećmi. Patrzę na nie codziennie i widzę jak reagują na różne sposoby spędzania czasu i co się z nimi wtedy dzieje. Widzę, co się dzieje, kiedy „kiszą” się przed telewizorem, co się dzieje w czasie i po spacerze, jaka energia powstaje w czasie (pełnej konfliktów) zabawy klockami z rodzeństwem. Patrzę i oczom nie wierzę, jakie pomysły rodzą się, kiedy daję im patyki i mówię „Z tego zrobimy kwiatki” a syn na to „Ja zrobię chorągiewkę, kwiatki są dla dziewczyn” a córka „Wolałabym większe, żeby zrobić kije do spacerowania, takie jak mają babcia i dziadek, tylko kolorowe, w paski” :). I tak patrzę, obserwuję i nabieram przekonania graniczącego z pewnością, że kreatywność można pobudzać. I to w dosyć prosty sposób.

Nie chodzi o zakupienie i postawienie na półce „kreatywnych” zabawek, które zrobią robotę za Ciebie. Nie chodzi o wykonywanie specjalnych ćwiczeń, żeby koniecznie rozwijać kreatywność dziecka, bo bez tego w dzisiejszym świecie ani rusz.

NIE!

Chodzi o to, żebyś Ty dał dziecku czas i uwagę. Podsuwał dziecku bodźce, różnego rodzaju możliwości doświadczania. Zabawy, spacery, rozmowy, spotkania z rówieśnikami, sport, książki, teatr, muzykę… Pokaż dziecku różne formy spędzania czasu, odkrywania zainteresowań, realizowania rodzących się pasji. A jednocześnie obserwuj, co dziecku sprawia przyjemność. Co lubi robić a czego nie?

Pozwól dziecku WYBRAĆ

Bo przecież kreatywność można rozwijać na różne sposoby i w wielu obszarach. Ale to Ty, rodzic, musisz pokazać dziecku, że jest tak wiele dróg.

Zobacz kreatywne zabawy z wykorzystaniem rolek po papierze toaletowym.

Tylko mi nie mów, że nie masz na to czasu…

Każdy ma „jakiś” czas, Ty też. Przeznacz trochę dla dziecka. Skoro już wiesz, MASZ PEWNOŚĆ, że Twoje dziecko jest kreatywne, wykorzystaj to.

NIE MUSISZ robić „cudów” żeby rozwijać kreatywność dziecka. Ani spędzać wielu godzin na wymyślaniu  codziennie innej kreatywnej zabawy.

ALE możesz pomóc dziecku odkryć pokłady kreatywności, rozwijać je i wykorzystywać, na co dzień. To nie jest jednorazowa akcja pod hasłem

„Dziś rozwijamy kreatywność” 😉

To codzienne zabawy, spacery, wycieczki, relacje, emocje, wspólny czas. Cały czas.

kreatywne zabawy, kreatywne dziecko

NO to i na mnie czas…. a w zasadzie czas na moje dzieci i wspólną zabawę.

Do usłyszenia!

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

ZOSTAW ODPOWIEDŹ