Category: zabawy w domu

Zabawy dla dwulatka – kolorowe słomki

Kolejna porcja zabaw dla malucha. Takich w sam raz dla dwulatka, dla trzylatka też będą wciągajace. Nie potrzebujesz do nich wiele. Wystarczy kilka zwykłych plastikowych słomek i wykorzystanie przedmiotów, które najpewniej masz gdzieś w domu. Zabawa kolorowymi słomkami i klockami Lego Znane wszystkim klocki wystarczy odwrócić, aby zyskać zupełnie nową zabawkę. Do tego kilka słomek, które możesz pociąć na krótsze...

Malowanie mydłem – tylko dla rodziców o mocnych nerwach

Najlepsza zabawa, czyli bałagan, ciapa i chlapa Malowaliśmy już rosnącymi farbami, malowaliśmy pastelami podkoszulki i poszewki na jaśki, rysowaliśmy węglem i plasteliną. Ale mydła używaliśmy do tej pory tylko do mycia rąk po zabawie. Tym razem jest inaczej. Tym razem zorganizowałam zabawę pod hasłem malowanie mydłem. Coś, co bardzo mi się spodobało, kiedy oglądałam zdjęcia na innych blogach. Coś, co...

Rysowanie węglem i plasteliną

Rysowanie węglem – ryzykownie wciągające Rysowaliśmy węglem już drugiego dnia świąt. Tak, wór nowych zabawek, które dzieci znalazły pod choinką okazał się nie wystarczający, by zająć dzieci przez dwa dni świąt (hmmm, może dlatego, że ja nie kupiłam ani jednego z tych prezentów  😉 ). Przy okazji zabawy zrobiłam sporo fajnych zdjęć gotowych rysunków, brudnych rączek, plasteliny, która służyła nam...

Zimna porcelana – lepsza od ciastoliny – przepis

Szukałam masy plastycznej lepszej od ciastoliny. Lepszej nawet od tej ciastoliny domowej roboty. Masy plastycznej, która ładnie wyschnie w ciągu doby, na wolnym powietrzu. Bez konieczności wypiekania, podgrzewania czy innych dziwnych zabiegów. Nie będzie się kruszyć, pękać, zbyt łatwo łamać i będzie można ja łatwo formować. Znalazłam masę, która nazywa się zimna porcelana. A wraz z tą masa znalazłam milion...

Co zrobić z kasztanów – jesienne dekoracje

W tym wpisie „Jak zrobić ludziki z kasztanów” robiliśmy z kasztanów i wykałaczek różne  postacie, ludziki i zwierzątka. Zabawa stara jak świat. Znana chyba wszystkim mamom. Ja ją pamiętam z mojego dzieciństwa i chętnie każdej jesieni do niej powracam. W tym wpisie zdradziłam również, że mamy zapas kasztanów, który wystarczyłby dla całego przedszkola i zapewne będziemy kontynuowali nasze kasztanowe zabawy....