Category Archives: ćwiczymy sprawność dłoni

Ćwiczymy sprawność dłoni i małych paluszków. Rozwijamy umiejętności manualne dziecka podczas zabawy. Doskonale nadają się do tego zabawy masami plastycznymi. Mała motoryka rozwija się również w czasie zabawy drobnymi przedmiotami, kiedy wymagane są precyzyjne ruchy i koordynacja oko-ręka. Dlatego też ćwiczymy sprawność dłoni w czasie różnorodnych zabaw w domu i w ogrodzie.

Jak zrobić aniołki i choinki z makaronu

Ostatnio pokolorowaliśmy całą masę makaronu. W tym wpisie Jak zabarwić makaron – kolorowe szaleństwo pokazywałam jak prosto i szybko zmienić kolor makaronu o dowolnym kształcie na bajeczny morski, trawiasto zielony albo krwisto czerwony:)

Aniołki i choinki z makaronu

Poprzednio zużyliśmy kilka paczek rurek, muszelek, świderków i gwiazdek. Ale nadal całkiem sporo makaronu pozostało. Za dużo. Chwila zastanowienia. Pierwsza myśl, która przychodzi mi do głowy z początkiem grudnia to dekoracje na choinkę.

Lista rzeczy potrzebnych do wykonania ozdób z makaronu jest krótka

  • makaron
  • gorący klej
  • nitka lub sznurek
  • farby

Poniżej pokazałam w jaki sposób dobrać makaron, aby powstał anioł. Wszystkie elementy wraz ze sznurkiem, który będzie służył jako wieszaczek połącz gorącym klejem.

jak-zrobic-aniolaka-z-makaronu-aniol-z-makaronu-ozdoby-choinkowe-tutorial-diy-pasta-angel-1

Po aniołach przyszedł czas na choinki, które są… jeszcze prostsze do zrobienia:) Na kolejnym zdjęciu pokazuję jak zrobiliśmy choinki z makaronu.

jak-zrobic-choinke-z-makaronu-choinka-z-makaronu-ozdoby-choinkowe-tutorial-diy-pasta-chritmass-tree-1

Czym pomalować aniołki i choinki

Na koniec możesz (ale nie musisz) pomalować wszystkie dekoracje. Do malowania aniołków użyłam złotolu, ale złotol w rękach dzieci może oznaczać kłopoty…  więc przyznam, że tym razem aniołki pomalowałam samodzielnie. Dzieci za to farbami akrylowymi pomalowały  makaronowe choinki.

Robione przez nas aniołki i choinki z makaronu są na tyle proste do wykonania, że poradził sobie z nimi mój sześciolatek. Jeśli więc obawiałaś się czy dasz radę, to przestań i szybko biegnij do sklepu po makaron.

choinki-z-makaronu-anioly-z-makaronu

choinki-z-makaronu-aniolki-z-makaronu

I koniecznie pochwal się efektami tutaj na blogu lub w naszej grupie na facebook.com Kreatywne Zabawy Dla Dzieci

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Zimna porcelana przepis bez gotowania

Zimna porcelana czyli tzw. masa porcelanowa jest obok ciastoliny i masy solnej jedną z naszych najbardziej ulubionych mas plastycznych 😉

Zrób zimną porcelanę i pobaw się z dziećmi

Testowałam wiele przepisów na masę porcelanową i nie zawsze moje zabiegi kończyły się sukcesem. Ale masa według tego przepisu jest ABSOLUTNIE NAJLEPSZA. Nie dość, że zimna porcelana powstaje szybko i jest mało bałaganu to jeszcze masa jest najbardziej miękka, elastyczna i dłuuuugo nadaje się do używania. Masa jest biała.

Przepis na żółta masę z mąką kukurydzianą znajdziesz w tym wpisie „Zimna porcelana – lepsza od ciastoliny – przepis”.

Ogromną zaletą masy porcelanowej jest jej trwałość. Nie tłucze się tak łatwo jak masa solna. Kilka rzeczy po wysuszeniu upadło nam na podłogę i nie rozprysnęły się w drobny mak, jak się obawiałam. Po prostu podnieśliśmy z podłogi i mogliśmy kontynuować malowanie.

Składniki potrzebne do zrobienia zimnej porcelany

  • 5 łyżek kleju wikol
  • 5 łyżek mąki ziemniaczanej
  • 2 łyżki oleju
  • 0,5 łyżeczki gliceryny (lub soku z cytryny)
  • Krem Nivea

Pisząc o łyżkach mam na myśli łyżki płaskie. Ważne, aby zachować proporcje czyli stosować te same „łyżki” do odmierzania wszystkich składników.

Zimna porcelana w 2 minuty

Oto jak zrobiłam zimną porcelanę w 2 minuty.

Olej, glicerynę i wikol rozmieszaj w szklanej miseczce. Potem dodaj mąkę ziemniaczaną i również wymieszaj. Kolejny krok to nasmarowanie rąk obficie kremem Nivea i ugniatanie. Gdy krem wejdzie w masę smaruj ręce ponownie i nadal ugniataj. I tak kilka razy, aż masa będzie miękka i gładka.

zimna porcelana, przepis, masa porcelanowa, przepis

Zobacz jak wygląda moja zimna porcelana podczas końcowego ugniatania. Jest elastyczna, nie pęka na brzegach.

zimna-porcelana-przepis

Zimną porcelanę możesz użyć od razu. Możesz ją schować, aby użyć następnego dnia. Koniecznie SZCZELNIE owiń ją folią tak, aby do ciasta nie dostawało się powietrze. Moja masa leżała w szafce w folii przez tydzień. Po tygodniu była nadal dobra do użycia. Pozostałości zawinęłam ponownie w folię i po kolejnych kilku dniach nadal była miękka i plastyczna. Dla mnie BOMBA!

Zimną porcelanę MOŻESZ PODGRZEWAĆ w mikrofalówce między kolejnym ugniataniem i smarowaniem dłoni kremem. Zyskasz w ten sposób jeszcze większą elastyczność masy porcelanowej. WAŻNE aby podgrzewać masę w cyklach o długości 10 do 15 sekund w najniższej temperaturze. Jeśli temperatura będzie za wysoka masa od razu skamienieje i będzie klops, bo masa nada się tylko do wyrzucenia.

Co można zrobić z masy porcelanowej?

Elastyczna masa porcelanowa sama wysycha na powietrzu w ciągu doby. Można ją barwić, albo malować. Można robić z niej kwiaty, figurki, anioły. Moja córka robi z niej biżuterię:) Syn lepi figurki i napisy dla mamy,takie jak ten poniżej.

zimna-porcelana-diy-przepis-cold-porcelain-tutorial-22

I jeszcze świąteczne dekoracje z zimnej porcelany. Takich gwiazdek i choinek nigdy za wiele 🙂

zimna-porcelana-przepis-cold-porcelain-tutorial-diy

Napisz w komentarzu jak Ty robisz zimną porcelanę? A może wypróbowałaś już ten przepis? Chętnie dowiem się jak Ci poszło, czy receptura się sprawdziła? No i koniecznie napisz co zrobiliście z gotowej masy?

Jeśli interesuje Cie ten temat to pewnie chętnie rzucisz okiem na przepis na zimną porcelanę z wykorzystaniem mąki kukurydzianej oraz instrukcję jak zabarwić masę porcelanową farbami akrylowymi. Poniżej linki do tych wpisów.

Zimna porcelana – lepsza od ciastoliny – przepis

Jak zabarwić zimną porcelanę oraz kilka innych wskazówek.

Published by:

Jak zabarwić makaron – kolorowe szaleństwo

Dzieciaki z zapamiętaniem objadają się makaronem (ale najchętniej z cukrem).

Finezji w tym niewiele, ale o dziecięcych gustach się nie dyskutuje. Makaron, jak to makaron, różnić się może co najwyżej mąką, z której go zrobiono.

No tak, może też różnić się kształtem. Tak żeby całkiem nudno nie było.

W domu gromadzimy mnóstwo makaronu. W różnych kształtach. Gwiazdki, literki, rurki, świderki, muszelki, falbanki, SpongeBob no i nitki do rosołu. Jeśli więc mamy akurat dzień na NIE!!! deszcz za oknem, szaro buro i ponuro to makaron jest takim „daniem”, które może przełamać opór i rozgonić smutki.

Kolorowy zawrót głowy

Kolorowy makaron rozwesela równie skutecznie. Dlatego nie będę egoistką i pokażę Ci, jak zabarwiliśmy nasz makaron, aby uzyskać tęczowe makarony do zabawy. Zrób takie z dzieckiem i sprawdź sama jak skutecznie przeganiają jesienne smutki.

Czego potrzebujesz do barwienia makaronu

  • makaron
  • ocet
  • barwniki spożywcze
  • plastikowe pojemniki zamykane

To w wersji minimum. W wersji VIP dodaj do tego rękawiczki i dużo folii ochronnej (lub pocięte worki na śmieci).

Jak zabrać się do barwienia makaronu?

Do każdego z pojemniczków wsyp po jednym kolorze barwnika. Dolej trochę octu i wymieszaj. Ocet sprawi, że barwniki szybko i trwale przenikną do makaronu. Do pojemników wsyp po trochę makaronu. Makaron wcale nie musi być całkowicie zanurzony w occie. Zamknij pudełeczka i daj dziecku do potrząsania. Pudełkiem trzeba energicznie potrząsać, żeby rozprowadzić roztwór z barwnikiem po makaronie. Nie może to trwać za długo, żeby nie rozmoczyć makaronu. Po chwili wyjmij makaron z pojemników i rozłóż do suszenia.

Co z tego wyszło? Zobaczcie na zdjęciach.

kolorowy-makaron-jak-zabarwic-makaron-dye-pasta-kreatywne-zabawy-dla-dzieci

kolorowy-makaron-jak-zabarwic-makaron-dye-pasta-kreatywne-zabawy-dla-dzieci-1

kolorowy-makaron-jak-zabarwic-makaron-dye-pasta-kreatywne-zabawy-dla-dzieci-2

kolorowy-makaron-jak-zabarwic-makaron-dye-pasta-kreatywne-zabawy-dla-dzieci-3

kolorowy-makaron-jak-zabarwic-makaron-dye-pasta-kreatywne-zabawy-dla-dzieci-4

kolorowy-makaron-jak-zabarwic-makaron-dye-pasta-kreatywne-zabawy-dla-dzieci-5

kolorowy-makaron-jak-zabarwic-makaron-dye-pasta-kreatywne-zabawy-dla-dzieci-6

Dla chłopaków samo barwienie makaronu było świetną zabawą. A dalsza jej część czyli klejenie figurek, ozdób i robienie obrazków z kolorowego makaronu to była wisienka na torcie. Ale o tym już w następnym wpisie.

Zapisz

Zapisz

Published by:

Jak zrobić kotylion na 11 listopada

Dziś krótko i konkretnie. Taki wpis z potrzeby chwili. Z okazji Narodowego Święta Niepodległości już jutro w  szkole odbędzie się uroczysty apel. Kotyliony muszą być. Rodzice dostali zalecenie, aby wykonać je w domu.

Dla mnie super pomysł. Ale podejrzewam, że nie wszyscy rodzice podzielają mój entuzjazm.

Jeśli Tobie nie chce się samej kombinować, podaję mój prosty przepis na efektowny (tak myślę) kotylion na.  Idealny do szkoły, pracy i prezenter telewizyjny nie powstydziłby się takiego (chyba).

Przygotuj

  • papier biały
  • papier czerwony
  • nożyczki
  • klej biurowy

Czerwony papier potnij na paski o wymiarach około 10cm x 2cm. Biały papier potnij na paski o wymiarach około 6cm x 1cm. Z białego papieru wytnij również dwa koła o średnicy około 4cm i dwa koła o średnicy około 2cm. Do większego białego koła przyklej czerwone paski papieru złożone na pół (bez zaginania w połowie).

Następnie w środku naklej w ten sam sposób białe paski papieru. Na środku naklej dwa mniejsze białe koła, jedno na drugim, aby kotylion był grubszy (mocniejszy).

Na koniec przyklej od spodu dwa paski białe albo dwa paski czerwone (lub jeden biały, drugi czerwony) o wymiarach około 7cm x 2cm, zakończone jak chorągiewka (tak jak na zdjęciu). Podklej drugim dużym białym kołem. Gotowe. Obrazkowy opis jest prostszy, popatrz zatem na zdjęcia poniżej.

jak-zrobic-kotylion

Jak to przykleić do ubrania? Gdybym miała to nosić sama, wykorzystałabym pewnie szpilkę lub agrafkę. Z dziećmi wolę nie ryzykować. Przykleję im kotyliony na ubrania na dwustronnej taśmie klejącej.

Wystarczy zmienić kolory, aby zrobić kotyliony na inne okazje. Jakie? Przedszkolaki mają ich wiele. Bale przebierańców, Dzień Babci i Dziadka, powitanie wiosny. Jakie tylko chcesz. Zatem do dzieła!

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Samolot z rolki po papierze 2 + szablon samolotu

Samolot z papieru

Jak zrobić samolot z rolki po papierze wiecie już po moim poprzednim wpisie. Dzisiaj będzie bonus.

Bonus pojawia się ponieważ każde dziecko chce nie tylko swój własny samolot. Każde chce mieć inny samolot. Dzisiaj drugi szablon samolotu do pobrania, nieco inny od pierwszego. Dla wszystkich tych, dla których jeden to za mało 🙂

Szablon samolotu nr 1 oraz opis wykonania znajdziesz w tym wpisie „Samolot z rolki po papierze toaletowym + szablon do pobrania”.

Szablon samolotu nr 2

Dzisiejszy samolot nr 2 powstaje podobnie.

Aby go wykonać potrzebujesz tylko kilku rzeczy

Proces konstrukcyjny jest niezwykle prosty. Przedstawiłam go pokrótce na zdjęciu poniżej. Nie ma się co zbytnio rozpisywać. Wycinasz wszystkie elementy. Robisz nacięcia na skrzydłach i na kadłubie. Kadłubem jest rolka więc po prostu robisz 4 nacięcia na rolce, w połowie, z przodu i z tyłu na tej samej wysokości. Składasz i gotowe. Wersja kolorowa powstała z kolorowego kartonu. Ja swój kupuję w arkuszach w hipermarkecie.

jak zrobić z rolki po papierze toaletowym 2 toilet roll plane 2

toilet-roll-plane-toilet-paper-diy-samolot-z-papieru

Ciekawe, który samolot spodoba się bardziej Twojemu dziecku? Napisz proszę w komentarzu jak sprawdził się szablon.

A tutaj link do samolotu numer 1

Samolot z rolki po papierze toaletowym + szablon do pobrania

Zobacz też inne zabawy z rolkami po papierze toaletowym na przykład lampion.

Lampion z rolek po papierze

Oraz ozdoby (nie koniecznie) choinkowe.

Ozdoby choinkowe z rolek po papierze

Zapisz

Zapisz

Published by:

Samolot z rolki po papierze toaletowym + szablon do pobrania

Samolot z rolki po papierze toaletowym jako alternatywa zdalnie sterowanego, drogiego, wypasionego helikoptera?

Warto przynajmniej spróbować:)

Ja spróbowałam. Na razie się u dało. Kryzys zażegnany. Wizja zakupu sterowanego samolocika oddalona na jakiś czas. Może w tym czasie Adaś wymyśli coś innego i z samolotem całkiem nam się upiecze.

Stosy zabawek

Dzieci, również nasze, często marudzą o nowe zabawki. Jakby te pudła wypełnione po brzegi to było za mało.

Na zachcianki dzieciaków godzę się rzadko. Taka ze mnie trudna matka. Choć mam chwilowe wyrzuty, że za rzadko kupuje im to co sobie zamarzą, to i tak zabawek jest za dużo. Ale wszelkie wyrzuty mi mijają kiedy muszę ogarnąć cały chaos wymieszany z okruszkami, ogryzkami i kubkami po piciu. Wtedy też oddaję część naszych zapasów innym dzieciom albo wrzucam do kontenera. Czasami coś fajnego ląduje na strychu, aby posłużyło jeszcze młodszemu dziecku, kiedy przyjdzie na to czas.

Głowa mnie boli na samą myśl o tym, jak sobie radzą z morzem niepotrzebnych zabawek rodzice, którzy częściej ulegają zabawkowym kaprysom swoich dzieci. Może mają większe mieszkania, większe strychy, większe garaże albo wynajmują magazyny na przechowywanie. Wywożą zabawki do dziadków albo na działkę? Nie wiem.

Zatem tym razem samolot sterowany zdalnie zamieniliśmy na samolot sterowany ręcznie. I robiony ręcznie. Co najlepsze, taki samolot NIC mnie nie kosztował. A jak się znudzi, to wyrzucimy. Nie będzie szkoda bo następnego dnia możemy zrobić nowy. JESZCZE PIĘKNIEJSZY 🙂

Jak zrobić samolot z rolki po papierze toaletowym?

Potrzebujesz tylko kilku rzeczy, które znajdą się na pewno w Twoim domu

Żadnych klejów, pinezek, sznurków, drutów, nic. Po prostu drukujesz (albo odrysowujesz), wycinasz, składasz i możecie się bawić.

Prototyp wykonałam z rolki po papierze i pudełka po pizzy. Jeśli nie masz nic innego, to też się nada!

Samolot w wersji neutralnej kolorystycznie do pokolorowania zrobisz z szarej tektury. Bardziej luksusową wersję możesz wykonać z rolki po papierze i kolorowego kartonu. Duży arkusz takiego sztywnego kolorowego papieru kupisz w zwykłym markecie za około 2 zł. Z jednego takiego arkusza zrobisz elementy do całej floty samolotów.

Zobacz jak złożyliśmy nasze samoloty.

samolot-z-rolki-po-papierze-toaletowym-toilet-roll-aeroplane-1

Szablon samolotu

Szablon, który przygotowałam jest dla Ciebie. Możesz go pobrać i wydrukować na zwykłej kartce A4. Jeśli nie masz drukarki możesz też go odrysować przykładając kartkę do monitora i kopiując delikatnie ołówkiem. Ja tak robiłam, kiedy moja drukarka odmawiała posłuszeństwa. Z tego szablonu powstaną takie oto samolociki.

samolot-z-rolki-po-papierze-toaletowym-toilet-roll-aeroplane-2

Do wspólnej zabawy włączyli się wszyscy. Jak kto potrafił. Z całych sił i z pełnym oddaniem.

samolot-z-rolek-po-papierze-toaletowym

samolot-z-rolki-po-papierze-toaletowym

A takie samoloty zrobiły dzieci. Po lewej samolot wykonany w 100% przez sześciolatka. Po prawej stronie samolot ośmiolatki.

co-zrobic-z-rolek-po-papierze-toaletowym

p.s.

Powstał również drugi model samolotu wraz z szablonem do pobrania tutaj

Samolot z rolki po papierze 2 + szablon samolotu

Oprócz samolotów z rolek po papierze możesz zrobić też lampiony.

Lampion z rolek po papierze

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Jak zrobić ciastolinę – przepis

Jak zrobić ciastolinę? Przepis jest prostszy niż Ci się wydaje. Wykonanie jest o wiele prostsze, niż mnie się wcześniej wydawało. Wystarczy zmieszać kilka składników, które na pewno masz w domu jeśli choć czasem karmisz dzieci domowymi obiadami. Ale po kolei.

Skąd pomysł na domową ciastolinę?

Lepienie, uciskania, ugniatanie wszelkiego rodzaju mas jest dla dzieci dobre. Rozwija sprawność manualną. A sprawne paluszki przyczyniają się do sprawnego artykułowania i wyraźnego mówienia. Powinnaś zrobić sobie taki plakat na lodówkę z hasłem „Matko, lep z dzieckiem 15 minut dziennie. Codziennie”.

Cóż, dzieci muszą to chyba wyczuwać instynktownie, bo wszystkie dzieci uwielbiają lepienie czegokolwiek i z czegokolwiek. Matki trochę mniej. Bo masa jest wszędzie, tylko nie na stole. Bo to co spadnie szybko lepi się do spodni i do skarpet. Bo ciastolina albo plastelina nie zawsze chce się sprać z tych spodni i skarpet. Ja nie jestem wyjątkiem. Ale czego się nie robi dla dzieci?

Jak zrobić ciastolinę? Przepis

Aby zrobić ciastolinę potrzebujesz kilku składników

  • 1 porcja wody
  • 1 porcja maki
  • 1/2 porcji soli
  • 1 łyżka stołowa oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka soku z cytryny (opcjonalnie, możesz obyć się bez tego)

jak-zrobic-ciastoline-przepis

jak-zrobic-ciastoline-przepis-1

jak-zrobic-ciastoline-przepis-4

jak-zrobic-ciastoline-przepis-5

1 porcja oznacza u mnie małą szklankę / większą filiżankę / dokładnie to, co widzisz na pierwszym zdjęciu. Wszystkie składniki wrzucasz do gara albo na głębszą patelnię. Lekko podgrzewasz na kuchence i cały czas mieszasz. Musisz mieszać, aby nie powstały grudki a masa równomiernie się podgrzewała. Ale to nic strasznego, bo całe to podgrzewanie trwa może dwie minuty i masa gęstnieje. Zaraz potem tworzy się zwarta kula. Ja dosłownie nie nadążałam robić zdjęć, tak szybko masa zmieniała się w kulkę ciasta.

Wygląda na to, że ciastolina jest już gotowa. Wtedy warto jeszcze chwilę podgrzewać nie przerywając mieszania. Dzięki temu gotowa ciastolina nie będzie zbyt wilgotna w trakcie zabawy. To wszystko.

A nie mówiłam, że szybko i prosto.

Tak przygotowaną ciastolinę możesz od razu wrzucić na warsztat. No chyba, że chcesz mieć ciastolinę kolorową. A nawet jeśli Tobie jest wszystko jedno, to Twoje dziecko pewnie zechce mieć kolorową ciastolinę. W takiej sytuacji czytaj dalej o tym, jak zabarwić ciastolinę.

Jak zabarwić domową ciastolinę?

Do barwienia użyliśmy tych samych barwników do jaj których używałam do barwienia rosnących farb w tym wpisie „Jak zrobić rosnące farby – przepis”. Ja miałam akurat takie pod ręką, jako pozostałość po Wielkanocy (dzięki Babciu za to, że kupiłaś nam zapas barwników, który starcza na cały rok). Możesz też użyć barwników spożywczych. Ciastolinę podzieliliśmy na pięć części, formując z nich małe kuleczki. W kuleczkach wgnietliśmy małe dziurki, tam sypaliśmy barwnik i krople (dosłownie) wody i zagniataliśmy do czasu, aż cały barwnik się rozprowadził a ciasto nabrało odpowiedniego koloru. Gdy ciasto zaczynało się za bardzo lepić do rąk podsypywaliśmy odrobiną (dosłownie) mąki. Ale żeby nie było tak prosto to kolorów było 4  a części ciastoliny do zabarwienia 5.

jak-zrobic-ciastoline-przepis-6

jak-zrobic-ciastoline-przepis-7

jak-zrobic-ciastoline-przepis-9

jak-zrobic-ciastoline-przepis-na-ciastolione

Co jeszcze wykorzystać do barwienia ciastoliny?

Na piątą część ciastoliny miałam pewien pomysł. Szczęśliwie był to pomysł trafiony w dziesiątkę. Otóż użyliśmy atramentu z naboju do pióra. Takie zwykłego pióra do pisania w szkole. Kropla po kropli rozprowadzaliśmy atrament. W sumie zużyliśmy cały nabój, kiedy kolor osiągnął zadowalający stopień nasycenia. Tym sposobem mamy dwie niebieskie kulki ciastoliny. Jasnoniebieską i ciemnoniebieską. Taka magia:)

Gotowa ciastolina to dopiero początek zabawy, potem było jeszcze fajniej. Zobaczcie co powstało z naszej domowej ciastoliny w pięciu kolorach.

jak-zrobic-ciastoline-przepis-na-ciastoline

domowa-ciastolina-jak-zrobic

jak-zrobic-ciastoline-przepis-12

jak-zrobic-ciastoline-przepis-13

 

Ten wpis powstaje po około dwóch tygodniach od naszej zabawy, mogę zatem podzielić się z Tobą również wrażeniami po czasie. Moim doświadczeniem z przechowywaniem i usuwaniem plam po ciastolinie.

Jak przechowywać ciastolinę?

Ciastolinę nie wykorzystaną jednego dnia schowaliśmy do plastikowego pojemnika. Zamknęliśmy. Na drugi dzień cisto okazało się bardziej miękkie i bardziej lepkie niż pierwszego dnia.Wzięłam zatem ciasto na deskę, podsypałam mąką i zagniatałam aż przestało się tak bardzo lepić do rąk. Dzieciom taka zabawa odpowiadała. Chyba lubią mąkę. Kolory tylko przez to nieco zbladły (bo dodałam więcej białej mąki). Ale poza tym ciastolina jak najbardziej do wykorzystania.

jak-zrobic-ciastoline-przepis-16

przepis-na-ciastoline-domowa-ciastolina

Jak usunąć plamy z ciastoliny?

Zabawa była przednia. I tradycji stało się za dość. Ciastolina wylądowała na skarpetkach i na spodniach. Tutaj nastąpiła jednak mała zmiana w schemacie, bo wylądowała na moich spodniach… Uspokajam jednak Ciebie matko zmęczona ciągłą walką z plamami. Wszystko się sprało. Użyłam odplamiacza jak zawsze (tak, odplamiacza u nas schodzi mniej więcej tyle samo co płynu do prania). Po praniu i wysuszeniu wszytko niemal jak nowe. Kwestia spieralności może być też zależna od tego, jakiego barwnika użyjecie do bazowego ciasta.

Suszenie ciastoliny

Ciastolinowe prace po kilku dniach wyschły z zewnątrz, ale w środku były nadal miękkie (nawet jakby bardziej miękkie niż w chwili ich lepienia…). Tylko malutkie ciastolinowe kuleczki, które z pasją lepił mój syn wyschły całkiem i z zewnątrz i w środku.

domowa-ciastolina-przepis

Równie ciekawą zabawę zorganizujesz dziecku z rosnącymi farbami. Przepis na rosnące farby podaję tutaj „Jak zrobić rosnące farby – przepis”.

 

Wypróbuj przepis na ciastolinę i napisz w komentarzu jak Ci poszło. Może masz inne pomysły na barwienie masy ciastolinowej? Podrzuć go nam, chętnie go wypróbujemy!

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Co zrobić z kasztanów – jesienne dekoracje

W tym wpisie „Jak zrobić ludziki z kasztanów” robiliśmy z kasztanów i wykałaczek różne  postacie, ludziki i zwierzątka. Zabawa stara jak świat. Znana chyba wszystkim mamom. Ja ją pamiętam z mojego dzieciństwa i chętnie każdej jesieni do niej powracam. W tym wpisie zdradziłam również, że mamy zapas kasztanów, który wystarczyłby dla całego przedszkola i zapewne będziemy kontynuowali nasze kasztanowe zabawy.

I właśnie dzisiaj kasztany wracają na warsztat. Nad tym, co jeszcze można zrobić z kasztanów nie główkowałam długo. Robimy dekoracyjne wieńce. Kasztanów mamy w sam raz na dwadzieścia wieńców;) zatem nie ma co się zastanawiać. Do dzieła!

I dzisiaj właśnie po raz kolejny moje wyobrażenia rozminęły się z pomysłem dzieci. Rozpoczęliśmy od wycięcia z kartonu dwóch obręczy. Jedna większa, druga mniejsza. Wieńce zatem będą dwa. Każde dziecko zrobi swój wieniec, może dzięki temu obejdzie się bez sporów 🙂

Wymyśliłam sobie, że wieńce będą oklejone z dwóch stron, bardzo wypukłe, takie dopracowane. Dzieci wymyśliły swoją wersję wieńców. Na dodatek każde wymyśliło inną wersję wieńca.

Wycięte z kartonu obręcze okleiliśmy taśmą malarską. Całość pomalowaliśmy na zielono. Wolałabym na brązowo, ale brązowej farby akurat nie ma, za to mamy duży zapas farby zielonej.

wieniec-z-kasztanow-dekoracje-z-kasztanow-1

 

Pomalowane i wysuszone obręcze ozdobiliśmy kasztanami. Używając gorącego kleju każdy stworzył własną kompozycję. Adam wymyślił projekt minimalistyczny. I tak, jak sam przyznał zmęczył się już tym klejeniem okrutnie. Oliwia wybrała wersję maksymalistyczną. Przykleiła dużo kasztanów, przykleiła gęsto, ale nadal, tylko z jednej strony, bo tak jej bardziej pasowało. Dzięki temu nasze wieńce mogą spoczywać płasko na stole:) Mogą też spoczywać na talerzach razem z jeżykami i świeczkami. Tak klimatycznie dawno nie było na naszym stole.

dekoracje-z-kasztanow-wieniec-z-kasztanow-1

wieniec-z-kasztanow-dekoracje-z-kasztanow

 

 

Published by:

Jak zrobić rosnące farby – przepis

Rosnące farby to nie tylko świetna zabawa artystyczna. To również eksperyment chemiczny. Najlepiej przekonałam się o tym sama, tworząc nasze rosnące farby. Zacznijmy jednak od początku.

Jak zrobić rosnące farby?

Rosnące lub puchnące farby czyli puffy paints to nic innego jak mieszanka mąki, soli i proszku do pieczenia, połączona wodą. Cały szkopuł tkwi jednak w proporcjach. Farby rosnące mają po wypieczeniu w kuchence mikrofalowej dać efekt trójwymiarowego obrazka. Na początku zabawy użyłam bazowego przepisu na rosnące farby. Nie podaję go, bo nie był najlepszy, poniżej znajdziesz jednak przepis po zmianach, który mogę w 100% polecić.

Rosnące farby – przepis

  • 1/2 szklanki mąki
  • 10 łyżeczek proszku do pieczenia
  • 5 łyżeczek soli
  • woda (nie za dużo, aby uzyskać dosyć gęstą konsystencję farbek)
  • barwniki (mogą być barwniki spożywcze, zwykła farba, rozdrobniona kolorowa kreda)

Wszystkie składniki, oprócz barwników wymieszać w miseczce. Konsystencje farb dopasuj do tego, czym będziecie malowali. Ja wolę gęstsze, łatwiej je nakładać, nawet zwykłym pędzelkiem i lepiej wyrastają podczas pieczenia. Podzieliłam masę na cztery części. Do każdej dodaliśmy inny kolor barwnika. Użyliśmy barwników do jaj, pozostałych jeszcze po Wielkanocy. Cały proces tworzenia farb jest prosty i szybki.

rosnace-farby-przepis-2

rosnace-farby-przepis

puchnace-farby-przepis

rosnace-farby-przepis-1

Zabawa z malowaniem była przednia. Na zwykłej kartce farby trochę się nam rozlewały. Kartki przemakały. Transport prac ze stolika do mikrofali był nie lada wyzwaniem. Starałam się po drodze nie uronić ani kropli. Cała kartka nie mieściła się w mikrofalówce, wiec rogi się trochę pozaginały. Początkowo farby robiliśmy w nieco innych proporcjach, niż w podanym powyżej przepisie, a obrazki po wypieczeniu wyglądały tak.

rosnace-farby-jak-zrobic

Jeden nawet udało mi się przypalić w mikrofalówce (okazuje się, że też można!). Choć sam obrazek nie stracił swego uroku. Farby lekko nam urosły, bardziej powiedziałabym, że zyskały nieco struktury podczas wypiekania w mikrofalówce.

rosnace-farby-przepis-3

Poprawianie przepisu na rosnące farby

Po wypieczeniu obrazków w kuchence mikrofalowej uznałam, że efekt mnie nie zadowala:) Chciałam, żeby nasze farby były bardziej rosnące:) Widziałam przecież na zdjęciach w internecie, że te farby mogą urosnąć bardziej. Wiec czemu nasze urosły tylko trochę? Zaczęłam zastanawiać się nad zmianą receptury. Farby odstały noc, następnego dnia rozpoczęłam poprawianie receptury. Wodę, która się oddzieliła odlała, więc farby zrobiły się gęstsze. Następnie dodałam proszku do pieczenia i trochę soli. Już podczas mieszania widać było, że farby mają inną konsystencję.W pojemniczku, w którym mieszałam pojawiły się bąbelki w czasie mieszania, masa zaczęła „żyć”. Jak na zdjęciach poniżej. Wypiekłam pierwszy testowy obrazek. Dodałam jeszcze proszku do pieczenia. Wypiekłam drugi obrazek testowy i tak oto powstał nowy, lepszy przepis na rosnące farby. I to ten przepis podałam na wstępie. Ten właśnie przepis Wam polecam. Gdyby podczas mieszania nie pojawiły się bąbelki i masa nie zaczęła „żyć” to najlepiej dodać jeszcze po łyżeczce proszku do pieczenia i soli.

Obrazek z ulepszonej receptury po wypieczeniu w mikrofalówce w dotyku stał się jak gąbka. Widać różnicę, nasza farba spuchła, urosła.

puffy-paints-rosnace-farby

I jeszcze zdjęcie naszych rosnących farb. Po prawej stronie farba przed ulepszeniem a po lewej stronie zielona rosnąca farba z ulepszonego przepisu.

jak-zrobic-rosnace-farbyNa pierwszy rzut oka widać różnicę w konsystencji. Rosnące farby z ulepszonego przepisu są bardziej „pulchne” już w pojemniczku. Po wypieczeniu w kuchence mikrofalowej jeszcze zyskują na objętości.

Napisz w komentarzu czy już próbowałaś naszej receptury? A może Ty masz swój sprawdzony przepis na rosnące farby?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by:

Jak zrobić ludziki z kasztanów

Co jest najbardziej znaną, najbardziej typową i najbardziej lubianą przez dzieci jesienną zabawą?

Zabawa kasztanami. Konkretniej robienie ludzików z kasztanów, robienie zwierzątek z kasztanów. My próbowaliśmy również robić samochód, słońce, bączki, biżuterię. Hitem stały się modele cząstek pierwiastków chemicznych – choć brzmi groźnie to jest łatwe i przyjemne, wystarczy kilka kasztanów połączyć wykałaczkami i można próbować zgadnąć, jakiż to model powstał.

Ludziki z kasztanów – czego potrzebujesz?

  • duuuuużo kasztanów (małe, duże, okrągłe i o innych dziwnych kształtach)
  • wykałaczki (krótkie, długie albo takie, jakie akurat masz w domu
  • opcjonalnie nóż, śrubokręt, klej

Jeśli chcecie spróbować swoich sił z kasztanami, to właśnie jest najlepszy moment. Wprost pod nasze drzwi całe wiadro kasztanów dostarczył dziadek. Dziadek zna nasze dzieci nie od dziś i wie, że co jak co, ale kasztanowe ludziki to nasze dzieci chętnie zrobią. Ale Dziadek wzbudził też wielkie oburzenie, kiedy zaproponował, żeby dzieci zaniosły część kasztanów do szkoły. Na zajęciach świetlicowych wykonuję wiele ciekawych, często wymagających prac plastycznych. Ale nie. Dzieci nie chciały się podzielić kasztanami. Na razie dzieci zagarnęły całe wiadro kasztanów dla siebie. Podejrzewam zatem, że dzisiaj i przez kilka kolejnych wieczorów będziemy mieli powtórkę z rozrywki.

Zabawa dla całej rodziny

Do zabawy dołączył również nasz najmłodszy syn. Próbował naśladować rodzeństwo, a kiedy okazało się, że to na razie przekracza jego możliwości wcale nie zrażony zajął się swoją zabawą. Wykorzystał łatwy dostęp do wykałaczek. Trenował manualne umiejętności celując wykałaczkami do dziurek w plastikowych pojemniczkach. Każdy sukces wieńczyliśmy gromkimi oklaskami 🙂

To co najbardziej spodobało się starszym dzieciom to możliwość dłubania w kasztanach malutkim śrubokrętem. Wszak, to sprzęt na co dzień zakazany. Tym razem posłużył nam do przebijania skórki kasztanów przed włożeniem wykałaczki.

Zaczęło się od wielkiego bałaganu.

jak-zrobic-ludziki-z-kasztanow-zabawa-kasztanami

Potem chwile skupienia.

jak-zrobic-ludziki-z-kasztanow

A tak się prezentują kasztanowe dzieła, które wyszły z pracy małych, zwinnych rączek.

jak-zrobic-ludziki-z-kasztanow-zabawy-dla-dzieci

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Published by: